Bez dotykania nie ma miłości

Potrzeba dotykania i bycia dotykanym to jedno z kryteriów miłości. Miłość najczęściej kojarzy się nam z odrobiną pożądania. No i bardzo dobrze, skoro bowiem te motyle w brzuchu fruwają, rozpalają i tak już gorące zmysły, to jak tu nie oddać się namiętności. Ciało chce wtedy muśnięcia, dotknięcia, przytulenia, wtulenia się… to przecież całkiem normalne. Nie można stawiać w opozycji cielesności i duchowości w przypadku tak wspaniałego uczucia, jakim jest miłość. Czy też tak myślicie?

Z listu Iwony: „Może będziesz się spierał, gdy napiszę Ci, że jak poczułam delikatne muśnięcie jego dłoni na swoim policzku, to miałam wrażenie, że jestem w raju. Ja tego po prostu potrzebowałam. Dotyku męskiej dłoni na moim bezbronnym ciele. Pragnęłam miłości, ale nie w wiecznym poświęcaniu się dla innych. Chciałam miłości w dotyku, we wtuleniu się w silne, męskie ramiona… i to się stało. I to mi wystarczyło za najczulsze słowa, za największe gesty… bo cóż znaczą słowa i gesty, kiedy są puste? A dotyk jest spełnieniem. Pragnęłam tylko tego dotyku. Muskał wierzchem dłoni moje poliki, szyję, ramiona… drżałam… zatraciłam zmysły i poczucie rzeczywistości, pofrunęłam razem z tymi motylami w inny świat. I co z tego, że nie mam już dwudziestu lat. Każda kobieta potrzebuje tego dotyku, tych silnych ramion mężczyzny. Ale mam na myśli ten dotyk nie tak z doskoku, raz na jakiś czas, ale stały dotyk ciała, a przy okazji duszy. Ja także chciałam dotykać.”

Tyle listu Iwony, mojej znajomej z FB. Nie do końca mnie przekonała. Obawiałem się, że wpadła w pierwsze lepsze ramiona mężczyzny. Czekała na to kilka lat, więc była spragniona nie tylko cielesnego przytulenia, ale również oddania uczuć, emocji, codzienności. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że człowiekowi głodnemu – nawet cesarzowi – smakują ziemniaki z ogniska. Można bardzo łatwo stracić uczucia dla motyli, czasami wpada się z deszczu pod rynnę. Ale można też intuicyjnie poczuć, że to ten mężczyzna, że to ta kobieta. Szczególnie wtedy, gdy ma się złe doświadczenia z przeszłości. Chodzi o ten dotyk splecionych dłoni, wyrafinowane pieszczoty ust, ale także o bliskość w wymiarze codzienności. Przywykło się uważać, iż kobiety potrzebują tego bardziej od mężczyzn. Uważam jednak inaczej. Kobiety i mężczyźni, po przejściach, pragną spokojnej codzienności, uśmiechu, wtulenia, oddania i – co najważniejsze – pełni zaufania.

Oznaką nie tylko zauroczenia, ale właśnie głębokiego uczucia miłości, jest potrzeba dotykania i bycia dotykanym. Dotyk dłoni, splecionych palców podczas spaceru, muśnięcia ramion, karku, szyi gorącymi ustami nie tylko w nocy, ale w ciągu dnia – to jest pożądanie, które ma każdy, młody i dojrzały człowiek. Jeśli tego nie ma, jeśli nie ma potrzeby dotykania, głaskania, muskania, całowania i bycia dotykanym, pieszczonym, to nie ma miłości. „Skóra lgnie do skóry”… to jedno z podstawowych kryteriów miłości.

10 komentarzy do “Bez dotykania nie ma miłości

  1. Również zgadzam się z tym że czuły dotyk potrzebny jest zarówno kobiecie jak i mężczyźnie. Tak jak piszesz że bez czułości nie ma bliskości i nie ma też miłości..

  2. Miłość ,dotykanie to jest to .Czeka się ,pragnąc tego. Jest to bardzo silne uczucie .Iwona opisała to bardzo obrazowo. Nie jesteśmy młodzi ,ale bardzo potrzebujemy drugiej osoby .jej bliskości ,przytulania .Rozstałam się z mężem na początku roku ,bardzo mi go brakowało .Poznałam nowego partnera ,może za wcześnie . Bałam się tego uczucia i nadal jestem ostrożna .Ale chcę być z nim ,czuć jego obecność ,dotyk dłoni ,tą radość którą mi daje. Nawet jego głos, działa na mnie bardzo . Nie przypuszczałam że można jeszcze tak kochać.

  3. Dotyk … to najbardziej pożądany przejaw miłości…nie wyobrażam sobie kochania bez przyjemności w dotykaniu. Ja jestem dojrzałą kobietą ,jeżeli dane mi będzie przeżyć miłość …to niech to będzie piękna, miłość niczym nagroda….za lata samotności….

  4. Mysle ze nie tylko tego dotyku potrzebuja ludzie mlodzi- ja juz do młodych nie naleze ani tez mój małzonek ale celebrujemy ten rytuał tak w dzien jak i w nocy!

  5. Czuły dotyk rąk, muskanie, drżenie ciała i duszy i oczy mówią wszystko, a nade wszystko szacunek w słowach, zachowaniu wśród ludzi i sam na sam. Prawdziwa miłość jest piękna i wymaga piękna wokół. Zjawia się niezapowiedziana i zdarza się ludziom żyjącym w zdawałoby się idealnych związkach. Dlatego ta zjawiająca się miłość nie może wyrządzać krzywdy nikomu, musi czasem wyrzec się spełnienia pożądania dla piękna samego w sobie uczucia. Musi akceptować muśnięcia wzrokowe i przelotny dotyk dłoni: tyle i aż tyle i to także jest piękna miłość dwojga ludzi.

  6. Inpulsywnosc moze wyolbrzymic rozmiar uczucia po dlugiej rozlace i wtedy budza sie wszystkie instynkty . .Milosc dojrzala zebranie doswiadczen z minionych lat . Jest wspaniala i ona juz inaczej prowadzi z dwojgiem ludzmi rozmowe . Dotyk to wrazliwosc Milosci w moim okresleniu . Jest znaczacy . Milosc to cos niebywalego warto ja doswiadczac w prostym dniu .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.