Dziecięce zdziwienia

Dziecko jest bezbronne, ufne, wierzy w każdą opowieść i w radosne zakończenie bajek. Patrzy na świat oczami pełnymi zdziwienia i zachwytu. Jednak w miarę dorastania zaczyna rozumieć, co to jest kłamstwo, krętactwo, cwaniactwo. Uczy się rozróżniać blichtr od istoty, rozdzielać ziarno od plew. Obrasta w twarde skorupki nieufności, podejrzliwości, niewiary w drodze do dorosłości. Czasami, zanim pójdzie do instytucjonalnej szkoły, przechodzi twardą szkołę życia. Gdzieś ten blask oczu niknie.

Czytaj dalej