Dlaczego jestem głupcem

Mimo że uważam się za człowieka bardzo skromnego, pospolitego i popełniającego błędy, to bardzo nie lubię być poprawiany. Chyba mi to zostało jeszcze z czasów szkolnych, kiedy bez przerwy panie nauczycielki mnie poprawiały. Grzebały mi w zeszytach, kreśliły, podkreślały, zakreślały… a wszystko na czerwono. Napominały mnie też ustnie, że nie słucham, że się lenię, że powinienem się poprawić. Wiecznie w szkole było to poprawianie.

Czytaj dalej


Rozwaliło mi się życie

Był czas, kiedy życie rozwaliło mi się totalnie. Oczywiście, nic nie dzieje się bez przyczyny. Jak krople kamień, tak owe przyczyny drążyły moje życie, aż pękło na pół. Potrzaskało się w drobny mak jak kryształ. Było, minęło – wziąłem się w garść i wszystko zacząłem od nowa z jedną walizką. Od nowego miejsca zamieszkania, nowych ludzi, nowej pracy…

Czytaj dalej