ZDUŃSKOWOLSKI OZÓR W SOSIE CHRZANOWYM

W dzieciństwie zajadałem się ozorem, który wspaniale przyrządzała moja mama. Receptura ma już prawie 100 lat, pochodzi ze Zduńskiej Woli.

Czynniki pierwsze:

  • ozór wołowy – najlepiej do kilograma (nie większy)
  • słoiczek chrzanu tartego
  • mąka
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki cukru
  • 3 łyżeczki soku z cytryny

Robocizna:

  1. Ozór bum do gara, wody lejemy tyle, ile potrzeba, dorzucamy sól, a potem gotujemy 55 minut, po czym ściągamy z niego skórę.
  2. Mięsko wyjmujemy na dechę i ciachamy w plastry o grubości 1,5 cm.
  3. W tym czasie do wody z gotowania ładujemy odpowiednią ilość mąki, podgrzewamy i cały czas mieszamy, aby zrobić beszamelową podstawę do sosu.
  4. Po 3,5 minuty gotowania mąki w wodzie pakujemy w to chrzan, wedle uznania i potrzeby ostrości, dodajemy sok z cytryny, sól i cukier. Kręcimy w sosie łychą ile wlezie, gotując na niewielkim ogniu przez 3,5 minuty.
  5. Pokrojone cząstki ozora pakujemy do gara i moczymy w gorącym sosie przez 15 minut.

W przedwojennej i powojennej Zduńskiej Woli zajadano się takim ozorem od ulicy Juliusza, Ogrodowej, Kościelnej, Sieradzkiej, przez Łaską, Szkolną, Zieloną, aż po Dąbrowskiego i Szadkowską.

2 komentarze do “ZDUŃSKOWOLSKI OZÓR W SOSIE CHRZANOWYM

  1. Nie tylko doskonale piszesz, ale i gotujesz… Gdzież się uchował taki skarb… zazdroszczę małżonce 🙂 Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.