Perwersyjność plotki

Plotka szybciej dociera do ludzi niż naga prawda. W plotce jest coś perwersyjnego, coś wciągającego, błyskotliwego, coś zmuszającego do przekazywania i coś wchodzącego samoistnie do uszu. Rozchodzi się jak błyskawica. Naga prawda natomiast jest najczęściej szara, skromna, poniewierana i powolna. No bo co tam prawda – ważne, co ktoś powiedział, co powtórzył, na zasadzie „jedna pani drugiej pani”. Czy ktoś z nas nie poplotkował sobie chociaż raz?

A lubimy sobie poplotkować. Chociaż najczęściej twierdzimy, że nie plotkujemy, tylko podajemy przykład. No dobrze, tylko dlaczego zawsze to są negatywne przykłady o kimś, wypowiadane są często z przekąsem czy drwiną? Dlaczego plotka nie zawiera w sobie treści pozytywnych?

Zeszło się pięć pań, ale nie plotkowały. Dlaczego? Bo się spotkały wszystkie razem. Ale plotkowanie nie jest przypisane tylko kobietom. Mężczyźni także lubię plotkować. Jednak w mniejszym chyba zakresie. W plotce zazwyczaj jest dużo szczegółów, które są bliższe kobietom. Jak mężczyźni powtarzają plotkę, to jest najczęściej bardziej konkretna, ogólna i większego formatu. Ale wielu męskich plotkarzy też napotkałem w swojej życiowej karierze.

Plotka rodzi się w głowach ludzi nieradzących sobie ze sobą, mających niskie poczucie wartości. Najczęściej działa w myśl reguły umniejszania innych, aby wypaść samemu lepiej.

Jeśli chodzi o mnie, to najczęściej nie miałem świadomości, że jestem aż takim cennym obiektem zainteresowania, że można o mnie plotkować. Dopiero po dłuższym czasie dowiadywałem się różnych głupot na swój temat. Najczęściej spływało to po mnie jak woda po kaczce, ale bywało, że podnosiło mi ciśnienie. Wtedy rodziła się we mnie chęć odwetu. No tak, ale po co się kopać z koniem – myślałem sobie – i odpuszczałem.

4 komentarze do “Perwersyjność plotki

  1. Czasami zaboli , to co słyszymy na swój temat . Mam sąsiadkę którą wszystko i wszyscy interesują. Wiem że nikt ją nie lubi, więc nie jestem sama.

  2. Odkąd pamiętam ludzie plotkowali, każda plotka żyje tak długo jak długo jest komentowana ,najlepiej o plotce nie wiedzieć a jeżeli już wiemy to zbagatelizować….Pracowałam 37 lat wśród samych kobiet ,nie miałam z tym problemu ,po prostu nie było to dla mnie ważne co ludzie o mnie mówią .Zawsze sama potrafiłam ocenić obiektywnie swoją osobę .Poza tym myślę że ludzie muszą plotkować w ramach stosunków międzyludzkich .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.