Biurowy romans – opowiastka TYLKO dla dorosłych

Biegli w ulewie na złamanie karku, trzymając się za ręce. Rozchlapywali kałuże. Ubrania były przemoczone. Ale rozgrzewało ich to pierwsze uczucie, które dzisiaj sobie tak wyraźnie zakomunikowali. Wciągnął ją pod daszek, otworzył drzwi i szerokim korytarzem wbiegli po schodach. Otworzył mieszkanie. Otrzepywali się z wody jak przemoczone psy po spacerze, śmiejąc się przy tym perliście.
Całował jej wilgotne włosy, czoło, zamknięte w rozkoszy oczy, nosek, usta… Zdzierał z niej bluzkę, ściągnął z siebie marynarkę, krawat, białą koszulę… wpadli pod gorący prysznic.

Czytaj dalej