Nie lubię mowy nienawiści

Pomiędzy dobrym dowcipem a pełnym nienawiści hejtem jest cienka granica. Dość łatwo można ją przekroczyć. Nienawiść jest dla mnie obcym słowem, ale czasami na FB widzę obrazki czy wpisy ludzi rozjątrzonych politycznie, kulturowo, moralnie…

Nie mam nic przeciwko dobremu dowcipowi, przeciwko zdrowej dyskusji na argumenty. Jednak pełen jady hejt świadczy o małości człowieka, który go zamieszcza lub który komentuje, czasami poniżej pasa, czasami wulgarnie. Czasami ludzie hejtują z nienawiści, a czasami z głupoty. Ot, coś widzą, wrzucą dalej. W hejcie najczęściej nie ma faktów, tylko niekulturalna interpretacja. Czasami zacietrzewieni politycznie facebookowicze, rzucając jadem nienawiści, mają poczucie spełnionej misji. Wydaje im się, że zbawiają ojczyznę.

Pozbywam się takich agresywnych znajomych z FB, bo po co mi oni.

5 komentarzy do “Nie lubię mowy nienawiści

  1. I tak trzymaj- ja równiez nie lubie ludzi zawistnych-jak mi ktos nie odpowiada wywalam go i blokuje na fb!
    Ludzie nie majacy nic pozytywnego do przekazania maja ubogi słownik i nie maja czym sie popisac wpisuja wiec głupoty badz jakies inne bez sensu wpisy chcac tym zabłysnac!
    Ja uwielbaim czytac Twoje wpisy i prosze o wiecej-pozdrawiam milutko!

  2. Wiele jest takich..na Fb..ja też usuwam..z mojego grona…Muslę ze ci ludzie za własne niepowodzenia..odbijają na niewinnych ludziach..Nie lubię takich..

  3. Nienawiść jest jak pożar. Wszystko niszczy i trudno uciec przed nim.W dodatku ,gdy nie ma gdzie zaczerpnąć wody….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.