Przejadła Ci się miłość?

Często na widok dziubkających się jak gołąbki młodych ludzi myślę sobie, jesteście szczęśliwi w swojej miłości, ale im szybciej nią się najadacie, tym szybciej dojdziecie do przesytu i nudy.

Gdy pragniemy usilnie czegoś, nie dostrzegamy granicy swych pragnień i nie domyślamy się nawet, aby ich zaspokojenie mogło spowodować przesyt. Tak jest z pragnieniem jedzenia, ale również miłości czy szczęścia,. Dążąc do zrealizowania gorącego pragnienia, zapominamy o tym, że mamy jeszcze inne potrzeby. Swoje siły obracamy na osiągnięcie tego jednego celu, zaniedbując wszystko, co znajduje się poza jego obrębem. Na koniec rozczarowujemy się, zarówno na skutek przesytu i znudzenia osiągniętym celem, jak też w efekcie wystąpienia z nową siłą innych, stłumionych dotychczas pragnień. Im bardziej dmuchamy w ogień, tym mocniej się pali, ale tym szybciej zostanie tylko popiół.

Miałem kolegę, który uwielbiał ciastka. Przesiadywał całymi dniami w cukierni, wydawał ostatnie gorsze na jedzenie, a chodził w dziurawych butach. Inny mój kolega dbał o swoje ciało, uprawiał kulturystykę, faszerował się prochami, modelował swoją sylwetkę, a zapomniał zupełnie o potrzebach ducha – dlatego popadł w nudę i tęsknotę. Moja koleżanka bardzo szybko przejadła się miłością w małżeństwie, a że była spragniona, więc na różne sposoby szukała nowych wrażeń.

Przykłady każdy z nas mógłby podawać inne. Ważne jest to, aby nie wpaść w zgubną jednostronność. Jeśli dbamy o ciało, to zadbajmy również o ducha. A miłość dozujmy, nie zjedzmy jej w pierwszym roku, bo musi jej starczyć na wiele dziesiątków lat.

8 komentarzy do “Przejadła Ci się miłość?

    • Prawdziwa Miłość nigdy się nie przeje. Ja Mojego Męża kocham tak samo w dniu ślubu jak i w 34 roku znajomości…

  1. Witaj 🙂 wiem to przenośnia w słowie”przejadła” jak może się coś przejeść skoro to jest pragnieniem kochać i być kochanym , nie na chwilkę a na cale życie.W zależności kto ile otrzymał w życiu miłości, takie jest pragnienie.Kiedy dajesz nie ma ograniczeń bo dajesz z siebie dobro i to ma cel,bycia tu i teraz, a kiedy otrzymujesz miłość to zobowiązuje, to wtedy odbiór może być przesytem bo ogranicza do lojalności, uczciwości. Miłość jest różna i pomiędzy matka-dzieci, a też kobieta i mężczyzna.Nie ” przejada się ” gdy potrafimy kochać…Pozdrawiam 🙂

  2. Milością należy się delektować.,.,i niestety..by trwała i trwała należy nie przesadzać.. Umiar w odkrywaniu miłości prowadzi do jej przedłużenie w lata…

  3. Miłość milcząca
    Ilesz w małym sercu bicia
    Miłości, której wyrazić nie sposób
    Czasem wylewna?Czy lepsza?
    A może ta skryta,milcząca
    W głębiserca tkwi
    Głebsza, większa od tej wylewnej
    Lecz nie tak okazała, ale piękna i wytrwała
    Miłość góry przenosi o litość nie prosi
    Więc kochaj stale i wytrwale
    Bo w miłości życie się rodzi….i gaśnie
    Miłość w życiu bardzo ważna jesdt
    Bez niej usychasz jak jesienny liść
    Felicytas Sitko

  4. O! I znów temat o miłości wysuwa się na pierwszy plan… Teraz nie wiem o jakiej miłości mowa. Jest miłość zmysłowa, erotyczna, uczuciowa, duchowa etc., warunkowa i bezwarunkowa… oj szeroki temat niewyczerpalny. A tak o sobie. Nie zaznałam i nie wiem co to prawdziwa miłość dlatego nie rozumiem pojęcia – przesyt. Nigdy nic mi się nie „przejadło” bo we wszystkim mam umiar a nawet niczym asceta potrafię wielu przyjemności odmówić sobie. A tak do rzeczy. Ważne dla mnie i absolutnym wyznacznikiem do tego aby przeżywać miłość erotyczną jest uczuciowe zaangażowanie, nie jakaś tam fascynacja, chemia krótkoterminowa. Jeśli nie czuję miłości bezwarunkowej obopólnej to nie istnieje tez dla mnie przyjemność cielesna. Mogę trwać w celibacie wiele lat. Cieszę się , nie zazdroszczę tym , którzy przeżywają ową głęboką, prawdziwa miłość wciąż od nowa i od nowa…, nawet po 20-30 czy 40 latach pożycia małżeńskiego, nie ma chyba nic piękniejszego na świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.