Pożądanie w Tatrach – opowiastka dla dorosłych

Przycisnął jej głowę do swojej piersi, mocno objął ramieniem. Wsunął dłoń pod sweter, głaskał delikatną skórę pleców. Był taki silny, drżała pod dotykiem jego mocnych dłoni. Miał je takie szorstkie, drapały, ale właśnie tym samym sprawiały jej wielką przyjemność. Płakała. Każda rozkosz musi się skończyć. Po gorących dniach przychodzi burza. Właśnie się zbliżała. Jej łzy, jak krople deszczu, były zwiastunami błyskawic i grzmotów.

Czytaj dalej


Dziękuję Przyjaciele

Otaczają mnie ludzie uśmiechnięci, życzliwi, serdeczni, pogodni – mimo że często zmęczeni codziennością, utrudzeni rozwiązywaniem mniejszych lub większych problemów. Zafrapowani niełatwymi sytuacjami z dziećmi, z pracownikami, z szefami w pracy, borykający się z remontami domu, chorobami, wszelkimi przeciwnościami losu. A jednak są gotowi stanąć na każde wezwanie, aby pomóc, aby przynieść radość i nadzieję, gdy w sercu mam smutek i zwątpienie.

Czytaj dalej