Moje ideały

Spotkałem mojego dobrego znajomego jeszcze ze szkoły podstawowej. Nie widzieliśmy się dobrych kilka lat. Miał potrzebę mówienia o sobie, więc słuchałem go. Wysłuchanie kogoś w potrzebie to takie małe dobro, które możemy wyświadczyć.

Mój kolega – jak się okazało – był wielkim idealistą. Opowiadał o szczytnych ideach, które stawia sobie na pierwszym miejscu, i do których z uporem maniaka dąży. Pragnie zmieniać świat, żyjąc z głową w chmurach. Dlatego stracił pracę, dzieci, w końcu żonę… ale chce dobra ludzkości i – jak twierdził – nic go nie powstrzyma przed niesieniem pomocy innym. Miał tylko w sobie dużą gorycz, bo twierdził, iż albo ludzie nie zauważają jego ofiarności, albo jej nie potrzebują. W sumie więc – jak mi się wydawało – to on najbardziej potrzebował pomocy. Należało go po prostu strącić z nieba na ziemię.

Pomyślałem sobie wieczorem, że – owszem – ideały są bardzo ważne w naszym życiu, ale nie mogą przesłonić codzienności. Musimy stąpać twardo po ziemi, sami być silni, aby móc cokolwiek ofiarować innym. Ideały w naszym życiu są jak morskie latarnie. Statek nie wpływa na nie, ale płynie wzdłuż wybrzeża, a widząc ich światło, nie wpadanie na mieliznę.

Podobnie jest z naszą egzystencją – wartości, ideały wyznaczają kierunek, ale nie są celem. Nie możemy zatracić się w jakichś duchowych aktach zapominając o materialnych potrzebach swoich czy bliskich.

Znam osoby, które zacietrzewiają się w politycznych, religijnych, moralnych dysputach, rzucają się, miotają… a przecież to nie jest celem ich życia. Myślą, że swoimi emocjonalnymi wystąpieniami zmieniają ludzi, że mogą oddziaływać… tymczasem są – w dużym stopniu – są żałośni. Takich ludzi się unika.

Trzeba mieć ideały w sercu, ale twardy grunt pod nogami. Trzeba kochać ludzi, ale być realistą. Trzeba mieć wiarę i nadzieję w sobie, ale brać życie w swoje ręce.

6 komentarzy do “Moje ideały

  1. Znam też takiego idealistę. Chciał za wszelką cenę pomóc osobie uzależnionej ,stracił przez to dom ,firmę ,rodzinę. Nadal z uporem maniaka ,stara się jej pomóc , a ona wykorzystuje jego naiwność .Teraz widzę że to on raczej potrzebuje pomocy.

  2. Poszukując ideałów, zatracamy się w tym na tyle mocno, że nie zauważamy, że nasze ideały są wśród nas… Nasze ideały to nasza rodzina, to nasz partner, to nasze dzieci, to nasze codziennie życie. To nasze małe i wielkie radości. To smutki mniejsze i te większe. Mam swoje ideały pomimo, że w ideały nie wierzę. Moje ideały są porannym uśmiechem córki i męża <3 miłego wieczoru Paweł 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.