Upragniony mężczyzna – opowiastka dla dorosłych

Grzałam zziębnięte dłonie przy gorącym palenisku. Czułam jak ciepło rozchodzi się po moim ciele. Ten długi marsz w śniegu, na mrozie sprawił, że tęskniłam za przytulnością. Na widok ognia, na odczuwane ciepło od razu uleciały ze mnie wszelkie obawy, lęki, niepewność… poczułam się bezpiecznie.

Słyszałam jego ciche kroki. Zatrzymał się za mną. Położył swoje dłonie na moich ramionach. Po chwili poczułam jego parzący oddech na swoim karku, jego gorące usta, które błądziły w dół, w rozchylony przez niego sweter. Najwspanialszy mężczyzna mojego życia.

Byłam po dwóch rozwodach, ale nie z mojej winy. Wciąż trafiałam na mężczyzn, którzy kompromitowali się albo alkoholem, albo uganianiem się za spódniczkami. Teraz, w wieku czterdziestu lat poznałam prawdziwego mężczyznę, który mógł zapewnić mi zarówno poczucie bezpieczeństwa, jak i zaspokojenie zmysłów czy pożądania cielesnego. Wspaniały, przystojny, dobrze zbudowany, elegancki, jak z żurnala mężczyzna…

Chwycił od dołu mój sweter i zaczął zdejmować. Podniosłam do góry ręce, przeniósł go nad głową. Wtedy poczułam jego rozpalone usta niżej na plecach, na biodrach, tulił mnie całą. Patrzyłam w ogień i nie mogłam uwierzyć w to szczęście.

Był prawnikiem, człowiekiem zrównoważonym, majętnym… nic mu nie brakowało. Od dawna go pragnęłam, ale on długo powstrzymywał nasze intymne spotkanie. Prosił, aby poczekać, aż przyjdzie odpowiednia pora. Teraz właśnie nadeszła, w tej małej chatce, na brzegu podgórskiej wsi, po długim spacerze w śnieżnej zamieci.

Wyprostował się. Objął mnie od tyłu całą. Jego dłonie przemieszczały się po mojej szyi, karku, ramionach… niżej i niżej… był taki delikatny… Odwróciłam się… nasze usta spotkały się wreszcie w namiętnym pocałunku, tak mocno, mocno, nasze wargi tańczyły. Drżałam. Moje ciało przechodził dreszcz podniecenia. Na skórze pojawiła się gęsia skórka. Robiło mi się gorąco, gdy zsuwał moje spodnie dresowe, a jego dłonie…

Tak, mężczyzna, prawdziwy mężczyzna, może dostarczyć kobiecie wielki spokój, bezpieczeństwo, lot w chmurach…

x x x

Taki był początek naszej znajomości. Jesteśmy ze sobą już trzynaście lat. Jestem ciągle zakochana.

11 komentarzy do “Upragniony mężczyzna – opowiastka dla dorosłych

  1. Jestem obojętna na czułości Pawle , wszystko we mnie zamarło ;;( dziękuję za przeczytanie fajnej opowiastki 🙂 serdecznie pozdrawiam 😉

  2. Troche dlugo czekala na tego ksiecia.Ja bym jeszcze trzy lata nie czekala.Wole byc sama niz na starosc sie z kims wiazac..

  3. Piękne opowiadanie i piękna miłość..ja ciągle czekam na takiego mężczyznę w moim życiu a mam za sobą podobne doświadczenia..pozdrawiam 🙂

  4. Piękne opowiadanie i piękna miłość.. Ja ciągle czekam na takiego mężczyznę w moim życiu a mam za sobą podobne doświadczenia.. Pozdrawiam ☺

  5. …Hmmm.Kiedyś myślałam,że znalazłam takiego księcia z bajki…I znów rozczarowanie. Jednak wierzę,że w tej prozie życia spotka mnie jeszcze coś dobrego.Cieszę się że szczęścia innych.Pozdrawiam cieplutko w ten zimowy dzionek

  6. Cudowna opowiastka Pawle, napisana przez Ciebie tak jak zwykle prosto, ale bardzo delikatnie poruszone zagadnienie.
    Jest to pragnienie każdego z nas bez wzgledu na wiek, stan posiadania itd.
    Warto poczekać na tę właściwą osobę, na wlasciwe miejsce i okolicznosci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.