Kobieta może wszystko – opowiastka dla dorosłych

Płomień świecy stojącej na stole kręcił się, falował, rzucając nikły blask na meble, sprzęty i na nią. Ten półmrok był dla mnie ciężarem. Jeszcze wtedy nie wiedziałem jak sobie z tym wszystkim poradzić. Jej miłość była tak wielka, ja też miałem dla niej duże uczucie, jednak nie mogłem zrobić takich radykalnych kroków, jakich ode mnie oczekiwała.

Czytaj dalej