Z przyjacielem męża – opowiastka dla dorosłych

Leżałam wtulona całym ciałem w ramiona mężczyzny, prawdziwego mężczyzny. Sama sobie się dziwiłam, że to tak szybko poszło, ponieważ przez wiele lat uciekałam od mężczyzn. Chciałam się jednak ukoić. Jego ciało, jego ramiona były dla mnie jak cicha przystań podczas morskiej nawałnicy, jak bezpieczne schronisko w górach podczas burzy. Dawał mi ukojenie. Spał. Słyszałam jego oddech.

Czytaj dalej