Uśmiechnij się

Każdy nowy dzień rozpoczynamy z nadzieją, że szczęśliwie się zakończy. Wierzymy, że przeciwne wiatry nie będą nam wiały, że deszcz nie zmoczy naszej głowy, a śnieg nie zasypie nam drogi.

Wiara i nadzieja są od samego rana bardzo potrzebne. Gdzieś to westchnienie, aby Bóg dopomógł w realizacji naszych planów. Jakieś tchnienie serca, abyśmy doszli do radosnego finału i wieczorem mieli gębę uśmiechniętą, mimo zmęczenia trudami dnia.

I jeszcze sączona kroplami miłość do człowieka, który odwzajemnia nasze uczucia. I jeszcze dobro dawane innym i przyjmowane od innych. Świat jest piękny.

Nawet lęk, który pojawia się w naszym wnętrzu nie jest w stanie pokonać naszego optymistycznego nastawienia. Poradzimy sobie z lękiem. On musi być, abyśmy nie przeszarżowali w tej gonitwie. Pogotowie lękowe powstrzymuje nas od włażenia w kałuże, w błoto, w bagno. Serce zaś wiedzie nas do piękna, do tych wartości, na których budujemy nasze „Ja”. I teraz uśmiech… poradzisz sobie, bywało gorzej, staraj się, by było lepiej. Uśmiech jeszcze raz.

6 komentarzy do “Uśmiechnij się

  1. I ja tak uwazam- zycie jest zbyt piekne aby go psuc naszymi złymi nastrojami!
    Samych radosnych dni i duzo usmiechu zycze Wam wszystkim:)

  2. Uśmiech otwiera do wszystkich serc – wrota… cenniejszy jest od złota ..Życie jest piękne i pełne nadziei… byle by ludzie dobre serca mieli… Pozdrawiam miło i cieplutko….

  3. Malarz maluje farbami … Kompozytor maluje nutami … A ja … maluję słowami… Bo…. wystarczy z głębi duszy słowo, które poczucie ciepła wzbudzi, spojrzysz na cały świat na nowo i odczucie samotności ostudzisz.Zusmiechem idziemy do przodu z usmiechem witamy …

    Moje cichutkie dla Ciebie … Dzień dobry z usmiechem…. Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego popołudnia ….

  4. Dusza optymisty …w mojej duszy jest duży zapas optymizmu, radzę sobie, jest mi ciężko jak cholera, chce mi się wyć…ale w głębi wiem że to złe, nie może trwać ….,że po burzy zawsze wychodzi słońce a czasem można nawet tęczę zobaczyć .I świat jest piękny i uwielbiam pracować w swoim ogrodzie Tylko jeszcze śmiać się beztrosko i szczerze , muszę się nauczyć…..

  5. a mnie tak nieraz tego uśmiechu brak…spoglądam na innych , skąd go tyle mają …
    co nie znaczy , że go w innych nie dostrzegam , gdy mi go brak, to te twarze uśmiechnięte ,
    podnoszą mnie na duchu…ale i bywają dni , że czasem nad zbyt się może śmieje wśród innych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.