ZNALAZŁEM SZCZĘŚCIE

Od zarania dziejów, jako ludzie, szukamy szczęścia. Od najdawniejszych czasów tym szczęściem dla człowieka były dobra materialne, konkretna gotówka w skarpecie dawniej, wypasione konto w banku obecnie. Widziałem taki rysunek satyryczny: człowiek pędzi za plikiem banknotów uczepionym na długim kiju, który sam niesie i chce je złapać. A nie zauważa, że przed nim jest dół cmentarny…

Wszelkie bodźce, które przychodzą do nas z zewnątrz budzą naszą radość, rozpalają uczucia, czynią nas pewniejszymi siebie. Czy jednak tworzą szczęście? Jeśli w życiu tylko chwile są szczęśliwe, no to powstają w nas te chwile szczęścia. Takie namiastki szczęścia.

Szczęście raczej jest stanem. Jest czymś, co tkwi w naszej głowie, w naszym sercu. Nie zbudują go czynniki pochodzące z zewnątrz. One jedynie nasilają naszą radość w tym szczęściu. To my, sami w sobie, kształtujemy szczęście na naszą miarę. Być może jest ono bardzo subiektywnym odczuciem, dla każdego czymś innym. Ale jeśli jest stanem, to bez względu na trudności, problemy, tragedie, nic go nie zakłóci. Może jedynie spowodować nasz smutek, ale nie zniszczy szczęścia.

Dla mnie to szczęście jest powiązane z odkrytym przeze mnie sensem życia, z duchowością, która ma charakter niezniszczalny i z transcendencją, wiarą w Opatrzność, w Boga, Ducha, energię, która roznosi się we wszechświecie. Mam często dziesiątki problemów, lęków, ale wciąż pozostaję szczęśliwym człowiekiem. Moim sensem nie jest borykanie się ze złem, ale budowanie dobra. A to zawsze mogę czynić, bez względu na traumę, lęk, przerażenie.

5 komentarzy do “ZNALAZŁEM SZCZĘŚCIE

  1. Dziękuję, szczególnie za te dwa ostatnie zdania – jest to doskonałe motto w życiu każdego człowieka:” Moim sensem nie jest borykanie się ze złem, ale budowanie dobra. A to zawsze mogę czynić, bez względu na traumę, lęk, przerażenie.” pozdrawiam serdecznie.

  2. I ja uwazam sie za osobe szczesliwa-nie patrze na trudnosci dnia codzinnego z którymi nie kiedy jest mi dane sie borykac?
    Te trudnosci sa chwilowe-tymczasowe a zycie toczy sie dalej!
    Zycie jest zbyt krótkie zeby sobie jeszcze bardziej je utrudniac swoimi problemami?
    Upadam sie ale zaraz dzwigam spowrotem bo tak trzeba!
    Ciesze sie ze zyje-kazda drobnostka sprawia ze czuje sie szczliwa!

  3. Zgadzam się w 100 %. Ja podobnie postrzegam szczęście. Wierzę w opiekę Opatrzności i to jest dla mnie źródłem oparcia i szczęścia.

  4. Dla mnie szczęście to nieustająca radość i pokój w sercu każdego dnia, to miłość wszechogarniająca wszystko i wszystkich, to wybaczanie, to ufność, że wszystko co się dzieje w moim życiu ma się właśnie wydarzyć, w tym momencie, nie wczoraj, nie jutro, ale dzisiaj, teraz. To miłość do Stwórcy, taka prosto z serca. To nie znaczy, że czasem nie dopadają mnie smutki, jakieś obawy czy lęki. Przymuję je i rozpoznaję, bo one też mają mnie czegoś nauczyć, coś pokazać. Ale najpiękniejsze wydarza się wtedy, kiedy mogę dzielić się tym co mam w sercu z innymi. Czy jestem szczęśliwym człowiekiem, TAK, mogę tak o sobie powiedzieć. Pozdrawiam Izabela

  5. Każdy zastanawia się, co jest najważniejsze w ludzkim życiu. Moim zdaniem najistotniejszą wartością, która naprawdę ma znaczenie, jest szczęście. Czym jest dla mnie szczęście? Szczęście to radość życia, którą odczuwam niezależnie od okoliczności. Innymi słowy, zdaję sobię sprawę, że w moim życiu muszą mieć miejsce lepsze i gorsze chwile, ale to co naprawdę ma znaczenie to dar życia, za który jestem wdzięczna. I to jest dla mnie podstawowe źródło szczęścia.Zdaję sobie również sprawę, że nie mogę osiągnąć w życiu wszystkiego – sukcesu, kariery, bogactwa itp. Ale to mnie nie przygnębia, gdyż doceniam to, co mam – zdrowie, kochającą rodzinę i kilku dobrych przyjaciół. I będę najszczęśliwszą osobą na świecie, jeśli nic się nie zmieni na gorsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.