Moje podwórko

Podwórko na ulicy Szkolnej w Zduńskiej Woli było pięknym zielonym skwerem otoczonym czterema niskimi blokami. Tu stawiałem pierwsze kroki jako bobas, a jako młodzieniec obsiadywałem z towarzystwem wszystkie ławki w letnie wieczory. Tu tworzyłem pierwsze babki z piasku i kręciłem się na karuzeli, tu bawiłem się w chowanego, w pomidora, w strzelanie i miałem swój trzepak, gdzie wisiałem po kilka godzin. tu czytałem książki, grałem w piłkę, w kapsle, zbijaka. Tu dokonywał się mój proces uspołecznia z koleżankami i kolegami oraz zdobywałem doświadczenie w organizowaniu czegoś z niczego, np. zabawek, zabaw czy gier. Znałem wszystkich sąsiadów i oni znali mnie.

Czytaj dalej