Zduńskowolskie kotlety mojej mamy

Przepis mam od mojej mamy. W Zduńskiej Woli przed wojną mieszkała znaczna liczba Żydów. Niemcy stworzyli getto, wywieźli ich. Jednak po okupacji niemieckiej wielu wróciło. Na ul. Juliusza w Zduńskiej Woli pewna Żydówka prowadziła sklep. Moja mama, jako młoda dziewczyna, pracowała u niej w domu, m.in. gotowała. Stąd jest ten przepis.

Czynniki pierwsze:

  • 1 kg zmielonej wołowiny (ja biorę ligawę)
  • 2 jajka
  • 2 cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • bułka tarta
  • olej

Przyprawy (podstawa sól i pieprz) – dodaję też zmielony liść laurowy, ziele Małgośki, cubrzycę zieloną, cząber – ale można dawać wedle własnego uznania

Działania twórcze:

  1. Mięso wrzucam do michy i mieszam z jajami.
  2. Siekam cebulę w kostkę i wyciskam czosnek, dodaję do całości.
  3. Posypuję przyprawami.
  4. Wygniatam to wszystko bardzo, bardzo dokładnie.
  5. Rozgrzewam olej na patelni, formuję kotlety (jak na fotce), obtaczam w bułce tartej i smażę.

Doskonałe kotlety, pełnowartościowe i wywodzące się z kuchni żydowskiej.

5 komentarzy do “Zduńskowolskie kotlety mojej mamy

  1. Przeszłam szybko na stronę bo byłam ciekawa co takiego żydowskiego mogą mieć kotlety…pewnie tę wołowinę …na pewno smaczne ..wypróbuję przepis …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.