Rozmowy o sztuce

– Czym jest dla ciebie sztuka?

– Sztuka jest dla mnie materialno-duchowym tworzywem wyzwalającym przeżycie estetyczne.

– Czym zatem jest owo przeżycie estetyczne?

– Przeżycie estetyczne jest wewnętrznym wulkanem emocjonalno-intelektualnym (te dwie sfery są nierozdzielne) prowadzącym do zabełtania wolnej woli i dokonania jakiejś przemiany. Nie musi to być całkowita przemiana, jak po upadku w pył drogi Pawła z Tarsu. To może być jakaś mała przemiana, skorygowanie swojej postawy, zachowania wobec innych.

– A współczesna sztuka? Daje ci tę możliwość przemiany?

– Współczesna sztuka odeszła od przekazywania piękna, jej celem jest prowokowanie, budzenie zdziwienia za wszelką cenę. Piękno nie jest kategorią, która jest obecnie w cenie. Bardziej na odbiorców działa to, co brzydkie, wstrętne, złe. Współczesna sztuka nie chce przekazywać piękna, ale prowokować. Tylko do czego?

– Czym wobec cienie jest w takim razie piękno? Przecież to bardzo kontrowersyjne pojęcie.

– Na swój użytek rozumiem piękno jako połączenie prawdy i dobra. Prawdę sprowadzam do mądrości życia, dobro do najprostszych zachowań życzliwości, serdeczności, ofiarności, otwartości…

– Nie do każdej sztuki będą pasowały te określenia.

– Tak, nie do każdej. Do architektury pewnie nie, chociaż i tu można mówić o aranżowaniu przestrzeni zhumanizowanej i zdehumanizowanej. Ja kieruję się pięknem w odbiorze literatury, poezji, teatru, filmu, fotografii, malarstwa… to są dziedziny sztuki, w której nietrudno rozdzielić piękno od brzydoty z jednej strony i od kiczu z drugiej.

– A czym jest kicz?

– Kiczy do taka śliczność, cukierkowata, landrynkowata, która nas porywa, zachwyca, ale nic w nas nie zostawia. Piękno – jak wspomniałem – prowadzi do przeżycia estetycznego, do jakiejś przemiany.

– A brzydota?

– Współczesna sztuka, szczególnie filmowa, teatralna, stara się sprowokować poprzez brzydotę. Przecież można zrobić kupę na środku sceny, rozejdzie się smród i jest prowokacja. Ale czy o to chodzi?

– Czyli sztuka powinna opierać się na przekazie piękna?

– O tak. Bo piękna tak naprawdę brakuje współczesnemu człowiekowi. Tylko że ono twórcom wydaje się mało atrakcyjne, dlatego za wszelką cenę prowokują brzydotą. A brzydota to fałsz w połączeniu ze złem. Po co nam brzydota? Czyżbyśmy naprawdę byli nastawieni na fałsz i zło? W naszych czeluściach pragniemy piękna, bo tylko ono wyzwala siłę do życia.

2 komentarze do “Rozmowy o sztuce

  1. Ja preferuje sztuke dawnych artystow ,sztuka ta oddaje realizm tamtych czasow artysci wrecz z fotograficzna precyzjia odtwarzali najdrobniejsze detale.Nie lubie za bardzo wspolczesnej sztuki Picasso ,Dali popatrze na ich dziela ale to nie jest moj styl

  2. Tak ,sztuka,to wyzwalanie pozytywnych uczuć,a zło nie zasługuje na pokazywanie i wmawianie nam, co jest dobre dla nas…. Nasze pozytywne odczucia są dużo warte,a wszelkie prowokacje mają krótki żywot,..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.