DZIĘKOWAĆ PANU BOGU – rozmowy o modlitwie

– Zawsze powtarzasz, że Panu Bogu trzeba tylko dziękować… czyli tylko modlitwa dziękczynna?

– Najpierw negowałem Pana Boga, później nauczyłem walczyć z Panem Bogiem, dyskutować, kłócić się… nauczyłem się też przepraszać… Wreszcie zrozumiałem, że Panu Bogu można tylko dziękować. Nic więcej. Żyję – więc o co prosić? Żyję, jestem wolny, robię to, co chcę – więc o co prosić? Nauczyłem się tylko dziękować…

– Czyli, że nie warto prosić?

– Nie wiem… ja tylko dziękuję. Jak prosiłem i Pan Bóg mi to dawał, to wychodziło na moją niekorzyść. Teraz po prostu od rana polecam Panu Bogu swoją osobę… i tylko dziękuję. Pan Bóg już wie, jakie ścieżki są dla mnie dobre i nimi mnie prowadzi…

– Czyli trzeba ufać i dziękować?

– Dokładnie. Ja mówię „Panie Boże, przeżyłem noc, idzie dzień, niech ten dzień będzie piękny na Twoją chwałę”. A dla mnie piękno, to połączenie prawdy i dobra.

– Czyli Ty w ogóle nie doznajesz cierpienia?

– O! Nie, nie… doświadczam cierpienie, przeżywam smutek, czuję ból… Ale generalnie ufam, że to wszystko ma sens. Dziękuję Bogu za drogę, którą mi wyznacza, bo ona jest sensowna. Kwestia zaufania, jak w związku kobiety i mężczyzny. Bez zaufania daleko się nie zajedzie… Myślę, że w naszym życiu chodzi o rozwój do mądrości… Mądrość dla mnie wiąże się z odkrywaniem sensu życia i coraz większym zaufaniem Panu Bogu.

– Czyli jesteś już mądry?

– O! Nie, nie… do mądrości mi daleko… ale w każdej minucie życia dziękuję Panu Bogu za bezkres PIĘKNA. Piękno jest po to, by się zmartwychwstało. Dziękuję za chleb, pracę, za osoby, które są wokół mnie… Pan Bóg zawsze stawia na mojej drodze osoby, które albo mnie ciągną, albo popychają, albo pilnują… to jest wspaniałe. Nauczyłem się odczytywać zdarzenia i osoby w perspektywie wieczności… no bo cóż może być dla mnie ważniejszego niż zbawienie? Niż wieczność?

11 komentarzy do “DZIĘKOWAĆ PANU BOGU – rozmowy o modlitwie

  1. Dziekuję Pawle!
    Kolejny raz powiem ,ze bardzo bym chciała słuchać takich właśnie słów podczas kazania w trakcie mszy świętej.
    Cudowny artykuł prosty w przekazie, a jak że pouczajacy i skłaniający do myślenia.
    Dziekujmy Panu Bogu, zawsze jest za co.

  2. ….jeśli można to też chcę się podzielić moimi relacjami z Panem. Ja z kolei bardzo często modląc się „o coś” raczej nie zostałam wysłuchana, ale………po upływie pewnego czasu okazało się, że to o co usilnie prosiłam byłoby dla mnie katastrofą i wtedy……….na kolana przed Najświętszy Sakrament z tekstem 😉 Boże kochany dziękuję Ci, że mnie nie wysłuchałaś , ale bym sobie biedy narobiła!. Po wielu takich doświadczeniach doszłam do takiego samego wniosku Pawełku jak i Ty, że najlepiej dziękować Panu za każdą chwilę, a to co nam niezbędne to Pan sam wie i da. Naprawdę lepiej się teraz śpi, jak wiem Bóg zawsze ma rację. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

  3. Piekne słowa.Takie słowa wypowiadać może osoba, która bardzo kocha i rozumie Pana Boga. Życie wówczas jest piękne, jest ścieżką, która wiedzie do świętości, zbawienia i wieczności. Dziękuję za ten artykuł, uważam, że nie jedno nam uświadomił. Pozdrawiam.

  4. Dziekuję Pawle, piekna rozmowa o modlitwie,
    szczegolnie ważna w czasie Wielkiego Postu.
    Po raz kolejny w bardzo zrozumialy sposób pokazujesz to co jest ważne, nie wymagania, nie żądania, nie oczekiwania a ciągłe podziękowania Panu Bogu za wszystko co nas spotyka.

  5. Bóg jest dla mnie wszystkim. Jemu zawdzięczam swe życie, wspaniałą rodzinę, ukochanych przyjaciół, cały świat, który jest piękny. Jezus jest dla mnie Przyjacielem, na którego zawsze mogę liczyc. Wiem, że nigdy nie zastanie odrzucona moja obecnośc. Natomiast Maryja-Matka wszystkich, jest dla mnie opoką na trudy, cierpienia i żale. Dziękowac pragnę wszystkim za ciepłe słowa, czułe spojrzenia i szczery uśmiech. Przede wszystkim za o, że wszyscy jesteście blisko mnie. Ty Jezu, Ty Maryjo, Ty bracie i siostro. Moje życie, to każda sekunda wypełniona miłością. Każda minuta bezpieczeństwa i szacunku. W trudnych sytuacjach każda godzina stała się modlitwą.Panie Jezu, Matko prowadźcie mnie po dobrej drodze wiary, wypełniajcie serce ciepłem, ogarniajcie opieką i czuwajcie nade mną. Od wszystkich nauczyłam się cierpliwości, szacunku, wybaczania, miłości i zaufania. Odkryłam jak piękne jest wnętrze każdego człowieka. Jak cudowna potrafi by rozmowa z Bogiem i ludźmi. Dziękuję Ci Ojcze za to, że „otworzyłeś” me serce na cudowny nasz świat.

  6. Tak dziękuję za ciężki dzień,za radosne chwile,za wszystko i proszę Boga pomóż mi, jeżeli taka Twoja wola i daj mi siły, abym godzila sie z tą wolą.

  7. W pewnym wieku zdobywamy tzw dojrzałość…….. Wiemy co jest ważne i najważniejsze…. Ja już też tylko dziękuję…….. chociaż… jedna prośbę ciągle jeszcze nieśmiało wypowiadam , mimo wszystko jednak ufam, że Bóg wie lepiej…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.