Dzieje grzesznej miłości – opowiastka dla dorosłych

Położyłam głowę na jego piersiach. Słyszałam dudnienie serca. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że będę tęskniła tak bardzo do tego głosu.
Głaskałam jego potężne, męskie ramiona, dłonie, brzuch, całe ciało. Okrywałam pocałunkami swoich gorących, namiętnych ust. Drżał otulony takimi pieszczotami. Wyciągał ręce, aby mnie tulić, dotykać, czuć… jaka to rozkosz, zespolić się wieczorem, w blasku świec i zapachu kwiatów z prawdziwym mężczyzną.

Czytaj dalej