Idziemy na ostatnią kolację

Pan Jezus zaprosił swoich uczniów na ostatnie z nim spotkanie w całym gronie. Mieli spożyć razem wieczerzę. Ostatni raz.
I tak sobie myślę, że przecież nikt z nas nie zna dnia ani godziny. Może spotkanie z kimś bliskim jest tym ostatnim spotkaniem? Może trzeba skorzystać z zaproszenia? A może trzeba wyciągnąć rękę i zaprosić? Abyśmy sobie potem nie wyrzucali, że nie zdążyliśmy się spotkać.

Czytaj dalej