Miękkie serce – twarda d…

Serce od najdawniejszych czasów jest siedliskiem dobroci, uczuć, łaskawości, serdeczności. Kojarzy się zatem pozytywnie. Jeśli więc przyjmiemy, że dobre uczucia pochodzą z serca, to skąd biorą się złe? Co jest źródłem złych uczuć?

Bardzo często uczuciom przeciwstawia się intelekt. Albo zestawia tak, że te dwie kategorie wzajemnie się dopełniają, współgrają ze sobą itp. Uczucia to serce, intelekt to rozum.

Czy zatem możemy wnioskować, że złe uczucia pochodzą z rozumu? Być może tak jest. Rozum bowiem – wedle niektórych teorii – jest wynaturzonym instynktem, zepsutym instynktem. Zwierzę ma właśnie instynkt, dzięki czemu potrafi się poruszać w rzeczywistości. Człowiek zaś ma rozum, dzięki któremu tworzy cywilizację. Ona natomiast coraz bardziej alienuje, odrywa się od ludzkiego rozumu. Ale nie to stanowi temat tego rozważania.

Czyli że jeśli dobre uczucia pochodzą z serca, to złe są wynikiem działania rozumu? Nie zgodziłby się na pewno z tym stwierdzeniem Czesław Miłosz, który w wierszu pt. „Zaklęcie” pisał, że „piękny jest ludzki rozum i niezwyciężony”, że to rozum pozwala rozdzielić prawdę i kłamstwo, dobro i zło.

Fiodor Dostojewski w „Zbrodni i karze”, „Biesach”, „Braciach Karamazow” dogłębnie rozważał ludzką naturę pod względem działania dobra i zła. Pokazał jak zło narasta, a człowiek swoje złe uczucia potrafi wytłumaczyć rozumem i czynić je sprawiedliwymi. Niejako zaprzeczył więc koncepcji Miłosza.

Jan Kochanowski z kolei pisał o sercu twardym jak krzemień, które można przemienić (fraszka „Do Hanny”). Ale jaka instancja może przemienić ludzkie serce z twardego w miękkie? Serce samoczynnie się przemieni? A może rozum w tym pomoże? Czy jeszcze coś innego, co funkcjonuje w ludzkiej naturze?

A poza tym jest powiedzenie, że jak masz miękkie serce, to musisz mieć twardą dupę.

Skąd się więc biorą we mnie złe uczucia? Poirytowanie? Nienawiść? Gniew? Wściekłość? Rozpacz?

8 komentarzy do “Miękkie serce – twarda d…

  1. Miękkie serca-twarda … to temat do rozważań filozoficznych uważam, że dobro pochodzi z serca natomiast zło jest wytworem wyobrazni, rozumu i w pewnym sensie też instynktu.Jak jesteśmy atakowani to w obronie staramy się pokazać swoją złość, czasami nie myslimy logicznie tylko atakujemy.Ale bywa tak , ze okazujemy miłość, przyjaźń a w zamian otrzymujemy klamstwa, złość i nienawisc.
    W calym moim życiu nie raz za moje miekkie serce dostawalam w d….
    Ale i tak moje serce jest otwarte dla ludzi, zawsze wyciagam pomocną dłoń bo taka już jestem.
    Pawle dziekuję za ten piękny temat.

  2. Od miekkiego serca trzeba odróżnić naiwność.Czyniac dobro dla innym,czy nie robimy tego dla siebie?Przecież sprawia nam to radosc.Złość wedlug mnie tez pochodzi z serca i jest ciezarem,ktory nas przygnebia.

    • Zgadzam się z p.Małgorzatą.Miękkie serce bardzo często bywa dla nas samozachwytem.Jest nam z tym dobrze,często najlepiej,jeśli o naszej dobroduszności wie parę osób i mówi,jacy jesteśmy dobrzy dla innych.Tak,tak…czasami o tym nawet nie myślimy.Jacy to jesteśmy zadowoleni,że stać mnie,abym komuś pomogła finansowo,czy udzielić mądrych rad.Być może podświadomie/nie myśląc w tym momencie o tym/ oczekujemy,że kiedyś to dobro do nas wróci,że Pan Bóg spełni nasze prośby i błagania,no bo taki dobry z niego człowiek,jak mu nie pomóc….Niestety,za jakiś czas,gdy my jesteśmy w potrzebie, jakże często mówimy:Ja to bym mu serce oddał,a teraz nie mogę na niego liczyć.I to jest właśnie to miękkie serce i twarda d….A może to i dobrze,bo zawsze ktoś na tym skorzysta?Dajesz Pawle trudne zadania do odrobienia.Pozdrawiam!

  3. Wyznaję kilka zasad. Zasadę pomagania przyjaciołom w każdej sytuacji. Moi przyjaciele to ludzie wybrani, wiem, że będą mi tak samo pomagać, wiem, że czuja podobnie jak ja. Poza tym pomagam tak zwanym słabszym, oraz kieruję się w życiu honorem. Kto chce zachować honor, musi mieć twarde serce i twardą dupę… A włąściwie serce musi mieć na wodzy, aby wiedzieć, kiedy stwardnieć, a kiedy sie rozmiękczyć.
    Honor i przyjaźń i jakoś sobie radzę ale nie zamierzam się za bardzo zmieniać. Wszyscy nie mozemy byc twardzi, bo zniknie coś takiego jak bezinteresowność…

  4. Każdy z nas nosi w sercu wiele wilków: miłość, gniew, odwagę, strach…. Przeżyją tylko te, nakarmisz.
    Maria Nurowska (z książki Nakarmić wilki)

  5. Fakt . Ja też nie jeden raz dostałam po D…E za moje miękkie serce. Taka jestem bardzo lubię pomagać ludziom , nie mogę stać z boku i przyglądać się bezczynnie jak dzieje się komuś krzywa. Każdemu z nas dano rozum i wolną wolę . Pytanie brzmi . Czy tak naprawdę po ludzku potrafimy z tego korzystać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.