Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

Czy zdajemy sobie z tego sprawę, że praktycznie w każdej dziedzinie życia obowiązuje wskazana w tytule zasada. Jest to tak zwana reguła wzajemności. Spotykamy ją wszędzie i na każdym kroku.

W dyplomacji zasada wzajemności oznacza, że państwa traktują się tak samo, a w razie wrogich zachowań podejmują adekwatne akcje odwetowe, stąd retorsje, sankcje, embarga itd. W dawnych czasach, jeszcze w starożytności,  np. w kodeksie Hammurabiego,  obowiązywała zasada „Oko za oko, ząb za ząb”. To tak zwane prawo talionu, lex talionis, od talio „odwet”, talis „taki sam”. W stosunkach mafijnych:  przysługa za przysługę, kara za zdradę. Znane jako wendetta.

W matematyce: lewa strona musi się równać prawej. W fizyce: akcja rodzi reakcję, czy też „Ciało zanurzone w wodzie traci na wadze tyle, ile waży wyparta przez nie ciecz”, czyli Prawo Archimedesa. W przysłowiu: „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”.

W piosence: „Jaka róża, taki cierń, Jaka zdrada taki gniew, Jaki kamień, taki cios, Jakie życie, taka śmierć”. W pieśni patriotycznej: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. W poezji: „Gwałt niech się gwałtem odciska A ze słabością łamać uczmy się za młodu!”. W kabarecie: „Chamstwu w życiu trzeba się przeciwstawiać siłą i godnością osobistą (siłom i godnościom osobistom)”. W filmie, ale także w polityce i w sądownictwie: „Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie”.

 

Ta złota reguła wzajemności jest równocześnie źródłem podstawowych norm etycznych. Przemawia do nas wprost: „Traktuj innych tak, jak Ty byś chciał być traktowany”, „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”, „Nie czyń innym, co Tobie niemiłe”. Jest też podstawą niezwykle zdrowego podejścia w stosunkach międzyludzkich, w pedagogice, w wychowaniu (ale nie bezstresowym). Pozwala wysłać innym czytelny komunikat: to jest dobre, a to jest złe, pożytecznie więc wpływa i koryguje zachowanie innych. Jest prosta i uczciwa.

Czasami doznaje przełamania: „Jak kto w Ciebie kamieniem, to Ty w niego chlebem”, czy też czasami zbyt dosłownie traktowane: „Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi”. Bo przecież na gruncie Wiary obowiązuje niezmiennie: „Pan Bóg za dobre wynagradza, a za złe karze”.

Co więc czynić? Stosować, czy nie? Jak i kiedy?

Stosować w dobrej wierze, na dobro odpowiadać dobrem, nie czekając. To, co zrobimy, wróci do nas. A jako reakcja, odpowiedź na coś niewłaściwego? Też, ale z pewnym luzem czasowym tolerancji, by wyeliminować przypadek, potknięcie, czy nasze błędne rozpoznanie sytuacji. Dać innym szanse. I sobie, by rozeznać, co się stało. A gdy sytuacja się powtarza, wtedy już tak, konsekwentnie, dla dobra swojego i innych. Bo policzków braknie … czyli jak Kuba Bogu, tak Bóg Fidelowi …

 

Maciek Świerczyński

kwiecień 2017 r.

3 komentarze do “Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

  1. Litania o zbawienie od głupoty

    Zbaw nas od głupoty, Panie!

    Jesteśmy solą zwietrzałą i bezużyteczną.

    Nie umiemy żyć,
    Nie umiemy myśleć,
    Nie umiemy patrzeć,
    Nie umiemy słyszeć,
    Nie umiemy niczego przewidzieć,
    Nie umiemy z nieszczęść
    Wyciągnąć zbawiennych nauk,
    I tak wspinamy się
    – Zgraja ludzi
    Opętanych żądzą zdobywania –
    Po stromej drabinie złudzeń,
    A jej szczeble pękają i łamią się
    Pod ciężarem naszych nierozważnych kroków.

    Czyniąc wszystko na przekór zdrowemu rozsądkowi
    I przyrodzonej skłonności do trwania,
    Idziemy urojoną drogą
    Do urojonego celu,
    W klęskach naszych upatrujemy zwycięstwa,
    W zwycięstwach nie widzimy zarodków klęski,
    W nonsensie upatrujemy sens,
    A mowę,
    Ten przywilej i chlubę naszego wybraństwa
    Uczyniliśmy narzędziem pustej paplaniny
    I brzydoty,
    I jadowitego kłamstwa,
    Na którym usiłujemy zbudować
    Wielkość człowieka.

    Boże nieskończonej mądrości,
    Stworzycielu doskonałego kosmosu
    I najpiękniejszej ziemi,
    Nieśmiertelnej duszy
    I mózgu,
    I szarych komórek,
    I pięciu zmysłów,
    I wolnej woli,
    Wyzwól nas z drapieżnych szponów głupoty
    Tej czarnookiej kusicielki,
    Wabiącej nas na wszystkich rogach historii
    Jak na rogach ulic,
    Od tej sprawczyni
    Naszych błazeńskich zamiarów i czynów,
    I upadków,
    I jałowego życia,
    I daj nam mądrość oczyszczenia,
    Nam,
    Synom ziemi,
    Soli zwietrzałej i bezużytecznej.

    Roman Brandstaetter

  2. Pozwolę sobie na krótki komentarz . Co kolwiek zasiejesz , ten sam plon zabierzesz . Proste. Jeśli każdy od każdego oczekuje dobra to należało by to dobro każdemu darować .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.