Rekreacja w Zduńskiej Woli: lata 50. XX wieku – opowieści mojego brata Zbyszka

Lato to przede wszystkim wakacje, ale prawdziwe lato napowietrzne zaczynało się wtedy już pod koniec maja i trwało nieprzerwanie do początków września. Oczywiście, zdarzały się dni pochmurne, burze z deszczem, ale to były przerywniki, które pozwalały odetchnąć od upałów, a potem znów trwał festiwal lata. Nie to co obecnie – huśtawka aury, raz upał, a na drugi dzień chłodno. Powiem tak: wówczas lato to było lato.

Czytaj dalej


Pamiętacie lektury z liceum? – krótki esej o człowieku

Człowiek jest istotą złożoną, skomplikowaną, a przez to bardzo trudną do poznania i zrozumienia. Nie trzeba korzystać ani ze źródeł literackich, ani filmowych, aby przekonać się o tym, iż człowieka nie można określić w sposób krótki, prosty, poprzez uogólnienia. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, zaobserwować postawy i poczynania swoich najbliższych, aby stwierdzić, iż każdy człowiek jest inny, kieruje się przeróżnymi motywami w drodze do zdobywania swoich subiektywnych celów. Wreszcie można przyjrzeć się samemu sobie, zajrzeć do własnego wnętrza, aby poczuć strach przed swoją własną tajemnicą, przed mrokami duszy.

Czytaj dalej


Nasze polskie lipy – pochwała poezji

„Poezja to echo z dna serca” – pisał w jednym ze swoich wierszy
L. Staff. Poeta jest zatem człowiekiem wrażliwym, dostrzegającym o wiele więcej niż każdy z nas. Przedmiotem swojego opisu i refleksji może uczynić zarówno człowieka, jak i świat, w którym człowiek żyje. Poezja może być waleczna, domagać się sprawiedliwości, patriotyzmu, ale może także zajmować się pięknem. Wydaje mi się, że właśnie piękno powinno stanowić główna kategorię, po której można odróżnić prawdziwą poezję od zwyczajnych wierszy.

Czytaj dalej


ZWOLNIĆ POŁOWĘ NAUCZYCIELEK – szkoła to sfeminizowana tragedia

Szkoła naszych dzieci i wnuków, w obecnym systemie oświaty, to jakaś wielka pomyłka (najdelikatniej mówiąc), to jakiś koszmar, tragedia, dramat, „ciemnogród” (mówiąc dosadniej).
Minął ponad wiek, odkąd wspaniali pedagodzy światowi (Celestin Freinet, John Dewey, Maria Montessori, Adolf Ferriere, W. Klipatrich i John A. Stevenson, Karol Linke i inni) oraz polscy (Henryk Rowid, Janusz Korczak, Paweł Błoński i inni) postulowali wyjście poza zaklęty krąg: ławka, tablica, kreda, dzwonek, nauczyciel, klasa…

Czytaj dalej


Jak się nie sku…wić – rzecz o wolności

Upadały cesarstwa, królestwa, państwa… przemijały jak mgła rozwiewana wiatrem. Czasami powodem klęski były wojny, najazd barbarzyńców, a czasami z głupota obywateli. Człowiek tylko pozostawał. Owszem, szukał zastępczej wspólnoty, boć człowiek nie jest samotną wyspą i potrzebuje mieć bliźnich wokół siebie. Po co mu owi bliźni? A choćby do realizowania powiedzenia: „kochaj bliźniego, jak siebie samego” lub „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”, albo „z bliźnim się można zabliźnić”.

Czytaj dalej


CZY WARTO SPRZEDAWAĆ DUSZĘ SZATANOWI?

Przyszedł szatan i zapytał, czy oddam mu duszę. Byłem ciekawy, ile jest gotów zapłacić za moją nędzną duszę. Zapytałem go o to. Ile? A on na to, że jest w stanie spełnić moje trzy życzenia, jeśli podpiszę cyrograf. Spodobało mi się to… życzeń mam dużo, bo aż tak bardzo szczęśliwym się nie czuję, więc można by było podreperować z szatańską pomocą to swoje życie. Póki żyję, jestem, a jak zemrę, to i tak mnie nie będzie. Wszystko się skończy. Czyż miałem się wahać?

Czytaj dalej