Rekreacja w Zduńskiej Woli: lata 50. XX wieku – opowieści mojego brata Zbyszka

Lato to przede wszystkim wakacje, ale prawdziwe lato napowietrzne zaczynało się wtedy już pod koniec maja i trwało nieprzerwanie do początków września. Oczywiście, zdarzały się dni pochmurne, burze z deszczem, ale to były przerywniki, które pozwalały odetchnąć od upałów, a potem znów trwał festiwal lata. Nie to co obecnie – huśtawka aury, raz upał, a na drugi dzień chłodno. Powiem tak: wówczas lato to było lato.

Czytaj dalej