NAUCZMY SIĘ BYĆ ASERTYWNI

Nie możemy być tylko biernymi odbiorcami wszelkich ciosów, jakie na nas spadają. Bądźmy też nieco asertywni. Zachowania bierne oraz agresywne często są przyswajane przez nas w sposób naturalny, gdyż są w pewnym sensie wyborem łatwiejszym, chociaż nie zawsze efektywnym. Zachowania asertywne natomiast wymagają udziału naszej świadomości oraz wzięcia odpowiedzialności za własną osobę.

Człowiek asertywny w świadomości społecznej postrzegany jest często jako osoba pewna siebie, czasami apodyktyczna, która nie boi się walczyć o swoje, mówić tego, co myśli, a często działa także z pozycji siły.  Bardzo długo utożsamiano zachowania asertywne z zachowaniami nakierowanymi na skuteczne dochodzenie własnych, prywatnych spraw. Tymczasem w relacjach społecznych występują postawy nieasertywne, tj.: z jednej strony agresywność, a z drugiej uległość. Agresja to wynik naszego nastawienia wewnętrznego, gdy uznajemy, że jesteśmy lepsi, mądrzejsi, a tym samym ważniejsi od innych. Zachowujemy się agresywnie w tych sytuacjach, w których obawiamy się, iż nie otrzymamy tego, co chcemy i nie wierzymy samemu sobie. Taka postawa powoduje najczęściej konflikty w relacjach z innymi, a więc rezultat odwrotny do zamierzonego.

Istnieje podstawowa różnica pomiędzy asertywnością i agresją: brak umiejętności asertywnych i w konsekwencji negatywna samoocena, może być początkiem wrogiej agresji i zaburzeń naszej osobowości. Tymczasem celem zachowań asertywnych jest skuteczna obrona naszego stanu posiadania oraz przeciwstawienie się cudzej agresji, natomiast celem zachowań agresywnych przede wszystkim jest zdobywanie nowych przestrzeni w sferze fizycznej, psychicznej czy społecznej.

Uległość natomiast przejawia się z naszym nastawieniem, że on (ten ktoś) jest lepszy, mądrzejszy, dlatego muszę ustąpić. Osoba uległa pozwala więc innym wybierać za siebie, a to jest przeciwieństwo zachowania asertywnego. Taka postawa powoduje gromadzenie napięcia, poczucia krzywdy, gniewu i obniża odporność.

Omówione trzy rodzaje zachowań, tj.: asertywne, agresywne oraz uległe mają niektóre cechy wspólne. Wspólną cechą zachowania asertywnego oraz uległego jest to, iż nie są to zachowania agresywne. Agresja zaś ujmowana jako upór przy podejmowaniu zadań zawierać może elementy asertywne, a więc np. stanowcze zmierzanie do osiągnięcia celu, nieuleganie zniechęceniu przy doznawaniu porażek czy niepoddawanie się.

Agresywna konfrontacja jest wtedy, kiedy jedna czy obie strony starają się zmusić do zaakceptowania własnych poglądów czy żądań, a czynią to w sposób, który narusza prawa drugiej osoby, a więc np. poprzez szantaż emocjonalny, osobiste ataki, całkowity brak porozumienia. Osoba uległa wybiera natomiast strategię dostosowania się do żądań oraz zachowań drugiej strony, pomimo że nie akceptuje ich wewnętrznie, co w efekcie prowadzić może do frustracji, żalu czy unikania. Asertywna konfrontacja polega zaś na tym, że strony bronią swych praw, a równocześnie okazują szacunek oraz zrozumienie dla drugiego. Celem nie jest w tym przypadku zwycięstwo za wszelką cenę, lecz osiągnięcie porozumienia akceptowanego wzajemnie. Zachowanie asertywne w tym znaczeniu to jest takie zachowanie, które daje człowiekowi największą szansę do osiągnięcia pożądanych rezultatów, a przy tym pozwala jej zachować szacunku do siebie i respektowanie innych.

Naszym zachowaniom asertywnym najczęściej towarzyszy spokojny, lecz zdecydowany ton głosu, a przy tym stanowczość, konsekwencja i jednoznaczność. Na poziomie emocji pojawiać się może poczucie szacunku dla samego siebie, a także satysfakcja wynikająca z prostolinijnego prezentowania swojego zdania. W przypadku zachowań asertywnych nie można mówić o osobach wygranych czy przegranych. Każda strona pozostać może przy własnym zdaniu, odmiennych pragnieniach bądź uczuciach, które pojawiają się określonej sytuacji.

Ludzie pomiędzy sobą różnią się umiejętnością przejawiania zachowań asertywnych. Jednym przychodzi to łatwiej, ale dla innych jest to znaczny problem. Mają wtedy tendencję do zareagowania czy to agresją, czy też uległością. Zdarzają się osoby, mające wielką łatwość z wyrażaniem zachowań asertywnych wobec pewnych osób czy w pewnych sytuacjach, natomiast odczuwają dużą trudność w ukazaniu takich samych zachowań względem innych ludzi czy w odmiennych sytuacjach, a więc np. w pracy wobec współpracowników czy przełożonych, wobec obcych, czy w domu nawet wobec najbliższych osób. Zachowanie asertywne jest to więc umiejętność, dzięki której człowiek otwarcie potrafi przekazywać swoje myśli, preferencje, przekonania, poglądy, uczucia czy wartości, bez odczuwania dyskomfortu wewnętrznego oraz nie lekceważąc rozmówców. Natomiast w sytuacjach konfliktowych, zachowania asertywne pozwalają osiągać kompromis, bez rezygnacji z uznanych wartości czy własnej godności. Ludzie asertywni umieją powiedzieć „nie” bez złości czy lęku.

Zachowania asertywne związane są zatem z szacunkiem oraz pozytywnymi uczuciami względem własnej osoby, przy tym jest to obustronny związek – szacunek oraz miłość do siebie powiększają asertywność, a asertywność powiększa szacunek oraz miłość do siebie. W takim znaczeniu asertywność z jednej strony jest zaprzeczeniem biernej potulności, która powoduj, że człowiek niesłusznie zaniedbuje ochronę swych interesów oraz przysługujące mu prawa, z drugiej zaś strony jest zaprzeczeniem agresywności, gdy człowiek w sposób nieuzasadniony narusza prawa czy dobre samopoczucie innych ludzi. Asertywność związana jest z przyjmowaniem odpowiedzialności za siebie oraz za swoje życie, a zatem z podejmowaniem własnych decyzji oraz działań w miejsce poddawania się decyzjom innych. Jednostka asertywna jest bardziej aktywna niż bierna, czuje się panem oraz autorem swego życia.

Na litość Boską, nauczmy się być asertywni!

9 komentarzy do “NAUCZMY SIĘ BYĆ ASERTYWNI

  1. Pawełku,tak, trzeba uczyć się asertywności.Teraz bardzo modnej.Przez nią teź uczymy się szacunku.Jednak musi być najpierw duży szacunek.Dużo ludzi myśli, źe mogą robić i mówić co chcą , bez konsekwencji.Często są to ci , co są „niezależni”.Mogą nie dbać o innych.Najdrobniejszy kompromis uważają sobie za ujmę.Życie składa się z kompromisów.Bez kompromisów trudne jest źycie w rodzinie, społeczeństwie itp.Prawo też jest umową: jak żyć, żeby inni też mogli źyć godnie.Prawda i szacunek to asertywność.Czasem jednak i prawda może zabić drugiego człowieka, dlatego trzeba wiedzieć:”co, komu, za co i kiedy”.Tato mój często mówił:”Ktoś musi być mądrzejszy , ,bo spory, inne opinie, poglądy zawsze będą występować.Pozdrawiam.

    • Zawsze mamy prawo mieć własne zdanie i wypowiadać je głośno, ale musimy też umieć słuchać innych, bo oni też mają prawo mieć swoje zdanie…Jeżeli jego / jej/ stanowisko się różni, to co wtedy ? Musimy umieć się godzić, zmieniać swoje stanowisko .Dochodzić do consensusu……czyli porozumieć się z drugą stroną.

  2. Dzień dobry Pawełku,proszę wybacz mi,że niewiele pisze,tylko przesyłam takie same,symboliczne obrazki.Mam ok.2- 3 letnia sunie.Najpierw zgodziłam się nią zaopiekować po sterylizacji,bo to jak dawna duża cesarka u kobiet,a ja miałam takie trzy,aby mieć trzech synów Taka kochana,że ja właśnie dziś zaadoptowała.Jest przy nie dużo pracy,ale jestem emerytka i ponad 25 lat wdowa.Maz zmarł na raka płuc z przerzutami,byłam przy Nim do końca,zmarł z niedzieli na poniedziałek 17.08.1992 r., O 3:45 w nocy,trzymałam Go za rękę! Najmłodszy Syn był po VI kl.podstawowki,średni po I ml.technikum ekonomicznego,najstarszy po samochodówce! Takie jest życie.Poswiecilam się pracy,działalności społecznej,domowi,synom…Po przejściu na emeryturę tutaj weszłam,ale pisze tylko na smartfonie,niestety nie wszystko potrafię…Podobają mi się Twoje zdjęcia,fotki,przyjaźnie,podejście do życia.Serdecznie Cię pozdrawiam, Halina z Rzeszowa

  3. Dobry wieczór Pawle, rzadko tu Ostatnio zaglądam, bo miałam kłopot z komputerem, niechcący otworzyłam 3 konta i trzeba było je zlikwidować. Na razie jest dobrze..facebook to dziwny twór, platforma , gdzie ludzie mogą się spotykać, dyskutować , a nawet obrażać .Można tu posługiwać się słowami, zdaniami, rysunkiem , filmem…niektórzy próbują się jednoczyć ,tworzą grupy. Nam też wczoraj taką grupę zasugerowano, ale nie mogłam się zgodzić, bo wszedł do niej, nie wiem którymi drzwiami, człowiek o nazwisku G., z którym nie chcę się przyjaźnić Stąd moje dziwne zachowanie. Ale o grupie zamkniętej należy pomyśleć i powinno się wymyśleć nazwę. Łatwiej do grupy przesyłać materiały, zdjęcia, przemyślenia.

  4. „Nauczmy się być asertywni”Pawełku pięknie to wyraziłeś w swoim BLOGU ,ale jak trudne do wykonania szczególnie w tych czasach.Gdzie Człowiek człowiekowi jest wilkiem.W rodzinach o rożnych poglądach dochodzi do strasznych scen . brat bratu wbija nóż w plecy.”Jednostka asertywna jest bardziej aktywna niż bierna”Tak to dokładnie pasuje do naszych obecnych czasów.Pozdrawiam .

  5. TAK w dzisiejszych czasach naprawdę jest bardzo trudno być asertywnym,gdy obok nas młodzi z agresją chcą nam narzucać swoją wolę i poglądy,Musimy się cierpliwie uczyć,Pozdrawiam

  6. Moje myślenie może być niezgodne z myśleniem innych ,toteż bardzo chętnie wysłucham osoby, która twierdzi,że jestem w błędzie. Asertywność trzeba godzić z umiejętnością kompromisu. Z tym ostatnim bywa gorzej.Dobrego wieczorku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.