PRAŻAKI ZDUŃSKOWOLSKIE – szybki obiadek z mojego dzieciństwa

Smaczny pomysł na szybki obiadek ma bardzo długą historię. Przepis i umiejętność wykonywania tego dania odziedziczyłem po mojej mamie. Przed laty wiele kobiety w Zduńskiej Woli serwowało taką potrawę.

Sładniki do porcji na trzy osoby:

  • ziemniaki – 700 g
  • mąka – 5 łyżek
  • brzuszek – 300 gram

Instrukcja wykonania:

Obrane ziemniaki zalewamy w garnku wodą do ¾ ich wysokości, solimy i gotujemy pod przykryciem.

Kroimy w plastry brzuszek i na ostrym ogniu topimy go i przysmażamy na patelni.

Gdy ziemniak zaczynają robić się lekko miękkie, sypiemy na nie mąkę i przykrywamy.

Po ugotowaniu ziemniaków do miękkości (nie odlewamy wody) tłuczemy je równomiernie, aż zamienią się w uciągłą maź.

Nakładamy natłuszczoną łyżką na talerz, obkładamy przesmażonym brzuszkiem i polewamy tłuszczykiem z patelni.

 

Do tego dania pasuje surówka mojej mamy z pora: http://zycienaplus.pl/2016/12/16/surowka-mojej-mamy/

Można popijać kwaśnym (zsiadłym) mlekiem lub kefirem.

Uwielbiałem to danie w dzieciństwie, całkiem niedawno zacząłem robić je w swojej kuchni.

Polecam.

Smacznego.

7 komentarzy do “PRAŻAKI ZDUŃSKOWOLSKIE – szybki obiadek z mojego dzieciństwa

  1. na pewno spróbuję..jak zaakceptuję wprowadzę do swojej kuchni.

    pozdrawiam serdecznie Pawełku i dziękuję..

    Jolanta Pawlicka

  2. W pewnym wieku szczególnie wraca się do smakow z czasów dziecinstwa.Z domu nie znałam tej potrawy.Kilkakrotnie słyszałam o niej i jej niezapomnianym smaku.Myślę, ze teraz spróbuję , w/g Twego Pawełku , przepisu.Pewna pani nazywała to prażuchą.Znajoma opowiadała, że jej mama robiła z tej pulpy gorące kulki, czy gomółeczki, po ktore ona, szczegolnie zimą, wpadała do domu i grzejąc od nich ręce, biegła na sanki.Nie pamiętam tego, czy te kuleczki nie były jeszcze opiekane.W tych ziemniakach chyba był tłuszczyk i skwareczki z ” brzuszkow” / z boczku/.Ja dodałabym przyprawy : sól , pieprz , cebulkę lekko podsmażoną.

  3. NIestety,moja dieta żoładkowa jest dosyć rygorystyczna. Wygląda smakowicie iu nas we wielkopolsce robimy z takim tłuszczykiem kluski ślaskie. Bez tłuszczy też smakują wyśmienicie.

  4. Danie mojej mamy to babka ziemniaczana faszerowana boczkiem. Brzuszek dla mnie brzmi dość zabawnie 😉
    Niestety, nie potrafię przyrządzić sama tej pychotki z dzieciństwa, za to pichcę różne ziemniaczane zapiekanki.
    Przepis na ziemniaczki i surówkę wykorzystam na pewno ! 🙂

  5. Czyli tzw. prazuchy , często przygotowuje uwielbiamy je właśnie z surówką z kiszonej kapustki i mleczko zsiadłe musu pychotka , raj dla podniebienia choć nie twierdzę ze do końca zdrowe … Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.