NAMIĘTNE POCAŁUNKI – opowiastka TYLKO dla dorosłych

Zasnęła wyciszona w moich ramionach. Oddychała równo. Spokojnie. Patrzyłem na jej pachnące i zmęczone ciało, nakryte do połowy puchową kołdrą. W blasku dogasającego w kominku ognia wyglądała anielsko. Czułem się taki szczęśliwy. Taki spełniony. Szeptała przed zaśnięciem, że jeszcze nigdy nie przeżyła ani takiego pożądania, ani wzlotu na tak wysoki szczyt z pięknymi widokami na całą okolicę. Nie kłamała. Doznałem przecież najpierw bijące z niej pożądanie, jej rozdygotane zmysły, a potem miałem w dłoniach jej gorące i sztywniejące ciało, dotykałem naprężającą się, jedwabistą skórę.

Czytaj dalej