MIŁOŚĆ NA SKRAJU LASU – część 13 – opowiastka dla dorosłych

Od rana w Wielką Sobotę szykowaliśmy świąteczne potrawy. Wieczorem mieli zacząć zjeżdżać się pierwsi goście. Pogoda zrobiła się rozkoszna, świeciło piękne słoneczko, więc wystawiliśmy pościel do wietrzenia. Ogród zaczynał cieszyć, budził się szczęśliwy do życia. Nasz pociąg jechał dobrym torem, jednak bywały momenty, że bardzo zwalniał.

Czytaj dalej