MIŁOŚĆ NA SKRAJU LASU – część 14 – opowiastka dla dorosłych

Myślę, że nie wolno nigdy nikogo trzymać na siłę przy sobie. Jeśli chce spróbować, sprawdzić, to trzeba dać wolną rękę. Ja kocham i będę czekała. O ile wróci, to z przekonaniem, że chce być ze mną. Gdy nie wróci, to i tak poszedłby w świat. A co mnie zostaje? Przeżywanie bólu? Cierpienia? Zazdrości? To fatalne stany, ale tak wtedy było.

Czytaj dalej