MIŁOŚĆ NA SKRAJU LASU – część 15 – opowiastka dla dorosłych

Rano obudziłam się w radosnym nastroju. Odrzucałam od siebie wszelkie złe myśli. Leżałam z zamkniętymi oczami. Krzysztof spał jeszcze obok mnie. Wtulony, bezpieczny. Przynajmniej wydawało mi się, że jest bezpieczny, spokojny. Tymczasem myliłam się bardzo. W trakcie śniadania opowiadał, że widział się ze swoją żoną i ona za wszelką cenę chce, aby do niej wrócił, aby znów byli razem, bo żałuje i rozstania, i rozwodu. Słuchałam, milczałam, bo cóż mogłam mówić.

Czytaj dalej