Waliłem w mordę – moje myśli na I niedzielę adwentu

Glina – gdyby ktoś nie wiedział – to taki lepki, miękki, elastyczny materiał, z którego można coś ulepić. Niegdyś lepiono z gliny wazy, dzbany, figurki. Żeby jednak to coś ulepione z gliny po wyschnięciu nie popękało, nie pokruszyło się, nie rozpadło w drobny mak, to trzeba wypalić w piecu, w gorącym ogniu. Dopiero wtedy jest trwałe. Chociaż i tak trzeba uważać, aby nie potłuc, bo każde stuknięcie, każde puknięcie czy upadek nawet z niewielkiej wysokości doprowadzi do stłuczki.

Czytaj dalej


Czy warto być szczerym?

Szczerość nie popłaca – to trafne zdanie, bo każdy z nas o tym wielokrotnie się przekonał. Jak jesteśmy szczerzy w każdej sytuacji, to wtedy ludzie się na nas obrażają, a co najmniej mają żal, że walimy im prosto z mostu prawdę. Gdy sytuacja jest odwrotna i szczerzy nie jesteśmy, to też nasi znajomi mają pretensje, że ich oszukujemy. Co więc wybrać? Szczerość do bólu? Czy otorbienie szczerości w ściany z zasad kultury, aby nie deptać człowieka w jego odciski?

Czytaj dalej


KOBIECE I MĘSKIE KUSZENIE

Który to mężczyzna nie skusi się, by popatrzeć na smukłą sylwetkę niewiasty, nie rzuci okiem na zgrabne łydki idącej przed nim kobiety, nie popatrzy z lubieżnością na piersi? Piękno ma to do siebie, że przyciąga wzrok lub wyostrza słuch. Trudno jest czasami wytrzymać. Tym bardziej, że kobiety – lubiące adorację i te męskie spojrzenia – celowo odsłaniają pewne części ciała.

Czytaj dalej