Pycha nas zniewala

Pycha jest pułapką… Jedna wielka pułapka. Wydaje się, że uszczęśliwi nas fakt, gdy poczujemy się lepsi od innych ludzi, tymczasem ciągłe porównywanie się nie ma końca i zawsze ostatecznie trafimy na kogoś piękniejszego, bogatszego, z ciekawszym pakietem książek i znajomych w zanadrzu, którzy skutecznie zepchną nas w pogardę wobec samych siebie.

Czytaj dalej


ŚMIERĆ

Dla jednych śmierć jest całościowym końcem życia, dla drugich śmierć jest początkiem pełni życia duchowego. Jedni wierzą, że istnieje tylko materia, i jak na materię przystało procesy życiowe się kończą, ciało umiera i finał. Inni wierzą, że oprócz ciała jest nieśmiertelna dusza, która ulatuje z ciała i wkracza w bezkres i bezczas.

Czytaj dalej


Do nieba czy do piekła?

Kochani, życie jest wartością samą w sobie. Życie jest cudem – przynajmniej dla mnie. Oczy, uszy, zapach, smak, dotyk… to wszystko piękne. Nasze myśli i uczucia – piękne. Piękne wtedy, gdy jesteśmy pozytywnie nastawieni do rzeczywistości nas okalającej, do ludzi, zwierząt, roślin… gdy patrzymy z radością na wszystko, co nam dzień przynosi.

Czytaj dalej


Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie

Czy zdajemy sobie z tego sprawę, że praktycznie w każdej dziedzinie życia obowiązuje wskazana w tytule zasada. Jest to tak zwana reguła wzajemności. Spotykamy ją wszędzie i na każdym kroku. W dyplomacji zasada wzajemności oznacza, że państwa traktują się tak samo, a w razie wrogich zachowań podejmują adekwatne akcje odwetowe, stąd retorsje, sankcje, embarga itd. […]

Czytaj dalej


Sens życia

I najmniej byśmy się spodziewali śniegu na kwiatach jabłoni, czereśni, wiśni, śliw. Kwiatach, które chciały nam uczynić wiosnę rozkoszną i radosną. A tu nagle czarne chmurzyska, skłębione, ciężkie, stalowe śniegiem sypnęły, mimo że pół kwietnia minęło. Bo kwiecień plecień, to przeplata, trochę zimy, trochę lata – jak nas uczono w dzieciństwie.

Czytaj dalej


Idziemy na ostatnią kolację

Pan Jezus zaprosił swoich uczniów na ostatnie z nim spotkanie w całym gronie. Mieli spożyć razem wieczerzę. Ostatni raz.
I tak sobie myślę, że przecież nikt z nas nie zna dnia ani godziny. Może spotkanie z kimś bliskim jest tym ostatnim spotkaniem? Może trzeba skorzystać z zaproszenia? A może trzeba wyciągnąć rękę i zaprosić? Abyśmy sobie potem nie wyrzucali, że nie zdążyliśmy się spotkać.

Czytaj dalej


Dzieje grzesznej miłości – opowiastka dla dorosłych

Położyłam głowę na jego piersiach. Słyszałam dudnienie serca. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że będę tęskniła tak bardzo do tego głosu.
Głaskałam jego potężne, męskie ramiona, dłonie, brzuch, całe ciało. Okrywałam pocałunkami swoich gorących, namiętnych ust. Drżał otulony takimi pieszczotami. Wyciągał ręce, aby mnie tulić, dotykać, czuć… jaka to rozkosz, zespolić się wieczorem, w blasku świec i zapachu kwiatów z prawdziwym mężczyzną.

Czytaj dalej


DZIĘKOWAĆ PANU BOGU – rozmowy o modlitwie

– Zawsze powtarzasz, że Panu Bogu trzeba tylko dziękować… czyli tylko modlitwa dziękczynna?
– Najpierw negowałem Pana Boga, później nauczyłem walczyć z Panem Bogiem, dyskutować, kłócić się… nauczyłem się też przepraszać… Wreszcie zrozumiałem, że Panu Bogu można tylko dziękować. Nic więcej. Żyję – więc o co prosić? Żyję, jestem wolny, robię to, co chcę – więc o co prosić? Nauczyłem się tylko dziękować…

Czytaj dalej


Mój świat wartości

Większość blogów, które można odnaleźć w internecie ma charakter modowy. Moda kojarzona jest tylko i wyłącznie z ubiorem, zewnętrznym okryciem naszej cielesnej powłoki. Pozostałe blogi dotyczą przeważnie diety i bycia fit – bo na to też jest obecnie trend, czyli moda. Uogólniając można stwierdzić, że znaczna część informacji podawanych w internecie na blogach dotyczy naszego opakowania, naszej cielesności. Jak ma ona wyglądać, jak ma się przyoblec itd.

Czytaj dalej


Moja młoda sekretarka – opowiastka TYLKO dla dorosłych

Uwielbiałem ją w obcisłych jeansach, długich zamszowych kozakach i białej bluzce. Kiedy tak ubrana weszła dzisiaj do mojego gabinetu, wręcz odleciałem. Jej młodość, zuchwałość spojrzenia, gibkość, smukła sylwetka z pięknie zarysowanymi piersiami i pośladkami dobiła mnie. Mój wzrok wędrował po jej ciele. Ja wiedziałem, że ona wie, że moje zmysły są na nią nastawione. Mimo to nie byłem w stanie zapanować nad wzrokiem, nad wdychaniem zapachu jej skóry, gdy nachyliła się przy biurku, aby podawać mi korespondencję.

Czytaj dalej