Kręte i proste drogi

Autostrady to bardzo fajna rzecz. I nowoczesna. Można szybko, łatwo i przyjemnie dojechać na  miejsce; prosto i nieskomplikowanie, oszczędzając przy tym mnóstwo cennego czasu. Wystarczy tylko odpalić maszynę, wrzucić bieg i wcisnąć gaz. I do przodu, przed siebie, jak najszybciej. A jednak. Pomimo tych udogodnień, korzystam z autostrad, czy dróg szybkiego ruchu, tylko wtedy, gdy […]

Czytaj dalej


Podróż na Kresy

Podróż na Kresy była dla mnie wielką niespodzianką. Może powinienem napisać, że spełnieniem marzeń, ale w czasach mojej młodości, jeszcze za PRL, taka wyprawa wydawała się niemożliwa. Pozostawała raczej podróż w wymiarze baśniowym, mitycznym, napędzana wyobrażeniami zaczerpniętymi z literatury i filmu. I nagle legenda, rzeczywistość historyczna, odgrodzona i zapomniana, stała się historią wskrzeszoną, podróżą do miejsc, które ożyły, a które przecież były tam i są cały czas. Pisząc o Kresach, mam świadomość jak bardzo przybliżyły się do nas. To nie jest tylko Sicz, Zaporoże, ujście Dniepru, bezkres. Z dzisiejszej perspektywy to także bezpośrednie sąsiedztwo, to Żółkiew i Lwów, skąd kiedyś dopiero ruszało się na Kresy.

Czytaj dalej